Kosmeceutyki robią ostatnio zawrotną karierę w branży. I nic dziwnego - to właśnie one są bogate w składniki mające przywrócić skórze witalność, kompleksowo ją odżywić oraz doprowadzić do jej regeneracji i odnowy.
Kosmeceutyki to nic innego jak kosmetyki połączone z farmaceutykami. Tym mianem określa się produkty kosmetyczne o możliwym do udowodnienia działaniu. Zazwyczaj występują w nich wysokie stężenia substancji czynnych przeciwdziałających starzeniu się skóry.
Z wiekiem naskórek staje się coraz cieńszy, a skóra właściwa traci coraz więcej wilgoci. To wszystko powoduje, że z roku na rok tracimy coraz więcej świeżości i młodzieńczego wyglądu. Dlatego z pomocą przybyły kosmeceutyki, czyli najnowsze produkty do pielęgnacji zawierające szereg substancji czynnych. Nowoczesne produkty są przede wszystkim bogate w witaminy. Witamina A ma za zadanie wspierać podziały komórkowe i pobudzać wzrost nowych komórek. Witamina E zaś nadaje skórze jędrność i świeży wygląd. Witamina B3 przyspiesza odnowę skóry i niweluje nierówną pigmentację. Witamina C zaś według najnowszych badać może aż trzykrotnie zwiększyć zawartość kolagenu.
Wybierając produkt do pielęgnacji, warto zwrócić uwagę na to, czy zawiera hydroksykwasy i fitohormony. Te pierwsze mają za zadanie tworzyć nowe i usuwać obumarłe komórki skóry, przeciwdziałać zaburzeniom pigmentacji i naprawiać szkody wyrządzone przez promienie UV. Fitohormony zaś są naturalnymi substancjami o działaniu przeciwstarzeniowym. Pobudzają one wzrost komórek i hamują rozkład kolagenu.
Trudno sobie wyobrazić doskonałą pielęgnację bez kwasu hialuronowego i koenzymu Q10. Kwas pochodzący z preparatów kosmetycznych tworzy swojego rodzaju siatkę zatrzymującą wodę. Powoduje zarazem lekkie obrzmienie, dzięki czemu mamy wrażenie gładszej skóry. Koenzym Q10 zaś zaopatruje komórki w energię, uczestniczy w ich odnowie i jest cennym składnikiem w walce ze starzeniem się skóry.
Kosmeceutyki więc są zbawieniem dla naszej skóry, która na co dzień jest silnie narażona na działanie czynników zewnętrznych. W ciągu dnia pracujemy na najwyższych obrotach, korzystamy z klimatyzowanych pomieszczeń, przemieszczamy się z chłodnych do ogrzewanych wnętrz. Bez kosmeceutyków nasza skóra po prostu wyłaby z bólu.

